Sekcje SUTW

Historyczna Biologiczna Geograficzna Medyczna Lektoraty
Brydżowa Turystyczna Gimnastyczna Basen Filmowa
Literacka Chór Teatralna Wolontariat Ceramiczna



Sekcja Brydżowa

Spotkania odbywają się w każdy piątek, uczestniczy w nich około 10 osób. Sekcją kieruje Marek Czarnecki


JESTEM W FORMIE

Metrykalnie przekroczyłam osiemdziesiąty rok życia. Poważny etap. Zasadnicze dla mnie pytanie brzmi:
-co to znaczy forma ?
-w czym się wyraża moja forma ?
Wiem, że w dzisiejszych czasach liczy się przede wszystkim sprawność fizyczna nas, ludzi w tzw. III wieku. Podziwiamy grupy emerytów maszerujących z kijkami. Właśnie członkowie naszego Słupskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku licznie uczestniczą w marszach treningowych i w nordic walking. Oni są w formie widocznej.
Godni pochwały są nasi chórzyści. Co tydzień mają próby śpiewu. Siłą woli przez dłuższy czas na stojąco wykonują ambitne utwory. Uczestniczą w imprezach w Słupsku i poza Słupskiem. To wymaga formy i kondycji, przecież każdy z nich ma metrykę III wieku. Na poczštku miesiąca kwietnia br. sekcja brydżowa Słupskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku zorganizowała 3-ci już Turniej Brydża Sportowego Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Poprzednie turnieje odbyły się również w naszym Uniwersytecie. Do udziału w zaproszono sekcje brydżowe UTW z innych miast.
Organizacja imprezy wymagała poważnej pracy wielu ludzi. Przygotowania i przebieg wypadły znakomicie. Była forma w szerokim pojęciu.
A my brydżyści na czas trwania turnieju potrzebujemy jakiejś formy?
O tak! I to jakiej! Przez 2 dni po 6 godzin średnio (och jak bolał kręgosłup) główkowania, poważnego skupienia i nie uniknionego stresu kończyliśmy turniej w pierwszym dniu.
Po nieprzespanej (z wrażenia) nocy już o godzinie 9 -ej rozpoczęliśmy
2 -gi dzień turnieju. Moja kondycja była słabsza ale głowa pełna gotowości do gry.
Wytrwałam do końca turnieju. Zatem forma fizyczno-psychiczna wystarczająca, nieprawdaż? Jestem zadowolona, że wtedy kiedy potrzeba jest i forma. W moim indywidualnym przypadku towarzysząca mi forma jest moim sukcesem.
Wanda Szuflita

Słupsk, kwiecień 2010


Kto gra w brydża, temu mózg zaczyna rdzewieć później

Najpiękniejsze jest to, że brydż jest ofertą dla ludzi w każdym wieku i o różnych predyspozycjach.
Do jednego stolika zasiadają emeryci, inwalidzi, mistrzowie i całkiem młodzi ludzie
Sekcja nasza powstała na przełomie lat 2005 / 2006 i oto jej pierwsi uczestnicy:
1. Błaszczyk Barbara
2. Bogusz Halina
3. Bulsiewicz Henryka
4. Czarnecki Marek
5. Czupajło Stanisław
6. Głowińska Henryka
7. Hofmańska Barbara
8. Ś.P. Mikucki Ignacy (zm. 2008 r)
9. Olszlegier Antoni
10. Orłowska Stanisława
11. Piwowarska Stanisława
12. Pietrasiewicz Janina
13. Ryba Danuta
14. Szczepkowska Lucyna
15. Szuflita Wanda
16. Wilczyńska Marcela
17. Ś.P. Wilgosiewicz Stanisław (zm. 2008 r)

W następnych latach wstąpili do sekcji nowi uczestnicy:
1. Korczyński Marian
2. Korneluk Helena
3. Michalak Bogdan
4. Nita Stanisław
5. Wiśniowska Wanda

Brydż to znakomity sposób na spędzenie wolnego czasu i doskonały trening umysłowy, a studenci SUTW czasu tego mają wiele.
W dniu 11.04.2008 r. odbył się I Międzymiastowy Turniej Parami w brydżu sportowym UTW. SUTW zaprosił uczestików z Torunia, Gdyni, Stargardu Szczecińskiego, Ustki o puchar Prezydenta Miasta Słupska.
Koordynatorem tego przedsięwzięcia była Pani Prezes Urszula Wyrwa, Stanisława Orłowska, Henryka Głowińska, Ignacy Mikucki, i Marek Czarnecki - szef sekcji brydżowej.
Wszyscy uczestnicy turnieju, skupieni, wyglądający dostojnie, można to było zauważyć iż to III wiek dojrzałości - to jeszcze uroda i moda...
Przy 12 stolikach brydżyści po wylosowaniu numerów startujących, zajęli miejsca. Turniej czas zacząć

Na zwycięzców czekały piękne puchary i dyplomy, a nawet zostali nagrodzeniu uczestnicy, którzy uplasowali się w pierwszej 10 włącznie. Po zakończeniu rozgrywek (30 rozdań) zostały wręczone puchary i dyplomy przez wideprezydenta miasta słupska - Ryszarda Kwiatkowskiego.
Sędzina - Pani Maria Pleskot - Tomaszewska powiedziała, że nie ma przegranych, są wszyscy zwycięzcami, już sam przyjazd i uczestnictwo w turnieju jest zaszczytem dla wszystkich.
Każdy przyjezdny zawodnik otrzymał od organizatora miłe suweniry, by pamiętali o tej imprezie.

Turniej został zorganizowany wg projektu "zmagania seniorów" - sfinansowanego przez Wydział Kultury przu Urzędzie Miasta Słupsk. Z Uśmiechem na ustach i z podziękowaniami dla organizatorów - odjeżdżające ekipy UTW - mówiły do zobaczenia w następnym turnieju.

Oprócz spotkań cotygodniowych we wtorek i piątek zorganizowany został wspólnie z uczestnikami brzydża sportowego SOK i naszej sekcji, turniej indywidualny brydża sportowego, który rozpoczął się w styczniu 2009 r. a zakończy się w ostatnim dniu czerwca.
Brydżyści UTW spotykają się także na rozgrywkach w posiadłości agroturystycznej Państwa Rybów, gdzie mile spędzamy tam czas

23 - 24.05.2009 były dniami zorganizowania II Międzymiastowego Turnieju Brydżowego współfinansowany przez Wydział Kultury i Sportu Urzedu Miesta Słupsk. Tym razem gościliśmy nowe Uniwersytety z kołobrzegu, Koszalina, Szczecina, w sumie było 6 uniwersytetów.
Wszyscy bardzo przeżywali dwudniowe zmagania, ale po zakończeniu Turnieju było widać na twarzach uczestników zadowolenie i deklaracje o spotkaniu w następnym takim turnieju.

I miejsce zajęła drużyna ze Stargardu Szczecińskiego
II miejsce zajęła drużyna z Torunia
III miejsce zajęła drużyna z UTW Słupsk w składzie: Stanisława Orłowska i Marek Czarnecki





Pierwszy turniej brydżowy pt "Zmagania seniorów"

W dniu 11.04.2008 odbył, się w Słupskim Ośrodku Kultury PIERWSZY TURNIEJ BRYDŻOWY pomiędzy Uniwersytetami Trzeciego Wieku.
W turnieju brały udział, pary z UTW z : Gdyni, Torunia, Stargardu Szczecińskiego, Ustki oraz ze Słupskiego Ośrodka Kultury.
Organizatorem Turnieju był, Słupski Uniwersytet Trzeciego Wieku. Była to realizacja zadania publicznego Urzędu Miejskiego w Słupsku Pt "Zmagania seniorów"
Pierwsze miejsce zajęła para z Słupskiego Ośrodka Kultury. Dyplomy uczestnikom turnieju oraz puchary - zwycięzcom wręczył, pan Prezydent Kwiatkowski.

Zapraszamy do galerii.

13.04.2008


WIGILIA BRYDŻYSTÓW
SŁUPSKIEGO UNIWERSYTETU TRZECIGO WIEKU
2007

Już na początku grudnia padały propozycje, abyśmy zorganizowali wigilię w ramach naszej sekcji, zapraszając członków sekcji brydżowej " Bez atu". Zgoda oczywista! Głównym organizatorem, pomysłodawcą i logistą okazał się nasz nowy kolega, niezastąpiony Ignacy. Z kalendarzem w ręku uzgodnił z nami datę - wtorek, 18 grudnia.
Dzień ten był dla nas dniem odświętnym - niepowtarzalne wigilijne spotkanie ludzi, którzy od kilku lat spotykają się, grając w brydża. Tym razem też pogramy, ale karty będą na dalszym planie. Czeka nas opłatek, życzenia, podarki i stół z ciastem i owocami.

Pamiętamy o wydarzeniu z przed 2000 lat i związaną z tym tradycją.

"Gdyby nie Gwiazda w Betlejem
za jakim światłem iść?
Jakich sięgać wyżyn?
I jak patrzeć na świat?"

Wtorek 18.12.2007
Już po godzinie 9 rano do SOK przy ul. Br. Gierymskich idą brydżyści, skupieni, pełni w sercach serdeczności, łagodności. Ongiś tak szli za Gwiazdą pasterze by ujrzeć Wielkie Wydarzenie - Narodzenie Pana, które przyniesie ludziom dobro i radość, miłość i umiejętność przebaczenia.
My również oczekujemy na moment przełamania się opłatkiem, który symbolizuje dzielenie się wszystkim , ale znaczy coś więcej - zaniechanie sporów, zapomnienie urazów, uprzedzeń, przełamanie się w kierunku przebaczania i życzliwości.
Pasterze i pastuszkowie nieśli dary. Brydżyści teraz też coś niecoś dźwigali. Najbardziej "objuczony" był Ignacy. Niósł dużą blachę ciasta, serwetę, papierowe naczynia i inne potrzebne przedmioty i własnoręcznie przygotowane upominki dla wszystkich. Marian podążał z koszem owoców. Stasia "Młodsza" z tajemniczym, uroczym uśmiechem przyniosła wino porzeczkowe własnego wyrobu. Marek z kolegami zadbali o symboliczny toast "Kadarką" za zdrowie i pomyslność. Stasia "Starsza" dodała na stół mandarynki. Na czołowym miejscu, na białym porcelanowym talerzyku królował opłatek.
Z uwagi, że kilka osób nie mogło przyjść z rana, jeno około południa (Henia, Wandzia, Helenka i Antoni) postanowiono "uroczystość wigilijną" rozpocząć nieco później.
Rozpoczęliśmy grę w brydża. Wręczaliśmy sobie indywidualne podarki. Wzruszenia i podzięko-wania, mocniejsze bicia serca.
Godzina trzynasta!
Marek jako prezes naszej sekcji złożył życzenia, pełne serdeczności, ciepła i bliskości.
Następnie zaczęliśmy dzielić się opłatkiem. Życzenia: zdrowia, pomyślności, spotykania się w przyjacielskiej atmosferze powtarzały się. Dzięki naszym spotkaniom brydżowym stajemy się coraz bliżsi sobie. Niepokoimy się jeśli ktoś dłuższy czas nie przychodzi, lub zachoruje. Niestety, czasem jakaś "bomba" wybucha podczas rozgrywek. Zdarza się tak w najlepszej rodzinie. Właśnie w takim wigilijnym dniu należy o tym zapomnieć i nie wracać do przykrych wspomnień.
Mile zaskoczył nas Ignacy. Wszyscy otrzymaliśmy wykonane własnoręcznie (choinki i mikołajki oraz życzenia z tekstem Jana Kasprowicza:
"Przy Wigilijnym stole
łamiąc opłatek święty,
pomnijcie, że ten dzień radosny
w miłości jest poczęty."
Przez dobrą chwilę sala była widokiem ludzi podchodzących do siebie, mówiących z uśmiechem, wymieniających uściski. Wszyscy ze wszystkimi. Niektórym pojawiły się łzy w oczach. Panie stosownie, uroczyście ubrane, miłe. Panowie dostojni, szarmanccy. Nic dziwnego, że powtarzano zdania, opinie - oj, jak dobrze, że nasza sekcja potrafi coś zorganizować, coś co nas łączy, zbliża, co przystoi ludziom. Jak można nie zauważyć, że Marcela podchodziła i każdemu wręczała czekoladowego Mikołajka i to z jakim uśmiechem! A Wanda, jak zwykle popisywała się śnieżynkami - frywolitkami, własnoręcznie wykonanymi. Halina wykonała stroiki - co za talenty I Lucynka zaskoczyła nas mile przynosząc gałązkę jemioły dla każdego. Nie wiadomo dlaczego Stasio nosił aż dwie w butonierce i tajemniczo się uśmiechał. Sic! Drugi Stanisław (jako rolnik-praktyk) chciał się przekonać czy jemioła "działa" i zawiesił ją nad głową Marka i...chyba "zadziałała". Jedliśmy pyszne ciasto wiśniowe, smakowała kawa, czekoladki, południowe owoce i ...czerwone wino.
Chociaż nie było jeszcze świątecznej dekoracji i nie śpiewaliśmy kolęd, to każdy z nas z tego wigilijnego spotkania wyniósł w sercu i pamięci coś świątecznego, pięknego. Nad nami unosiły się słowa i melodie kolęd: "Bóg się rodzi", "Cicha Noc", "Lulajże Jezuniu".

Opracowała: Wanda Szuflita

 


Trzeci turniej brydżowy seniorów


Dnia 9 - 10 kwietnia 2010 r. odbył się III Turniej Brydżowy Seniorów (organizatorem 2 poprzednich Turniejów był również Słupski Uniwersytet Trzeciego Wieku). Miejscem zmagań seniorów był Słupski Ośrodek Kultury
ul. Braci Gierymskich 1.
Uczestnicy Turnieju to słuchacze Uniwersytetów Trzeciego Wieku: ze Szczecina, Stargardu Szczecińskiego, Gdyni, Słupska oraz klubowicze ze Słupskiego Ośrodka Kultury

W pierwszym dniu rozgrywek zajęli miejsca:
I - para z UTW Słupsk, M. Czarnecki, S. Nita
II - para z UTW Gdynia B. T. Tokajowie
III - para z UTW Gdynia I. Maciejak, Z. Porębski

W drugim dniu rozgrywek zajęli miejsca:
I - para z Słupskiego Ośrodka Kultury, J. Kublik, W. Paszkowski
II - para z Słupskiego Ośrodka Kultury, B. Kruczkowski,T. Podbielski
III - para z Słupskiego Ośrodka Kultury, H. Gryko, Z. Kostecki

W pierwszej dziesiątce znalazła się para z SUTW: Lucyna Szczepkowska i Bogdan Michalak



Więcej zdjęć w galerii "Sekcja Brydżowa"